Styczeń 2012.

„(…) Prócz wykończenia i udekorowania sypialni na mojej liście postanowień Noworocznych znajdzie się jeszcze:
postanowienia w postaci marzeń i pragnień

  • lustrzanka
  • orbitrek

oraz postanowienia bardziej przyziemne

  • dbanie o zdrowie i regularne badania
  • dbanie o linię i obowiązkowo siłownia
  • oszczędzanie, jeśli jeszcze bardziej się da
  • ograniczenie wulgaryzmów

Hmm … papierosów i tak nie palę, alkohol może zostać (nawet musi), w domu sprzątam regularnie, o kota dbam bardziej niż o siebie, fastfood’ów nie jadam, książki czytam, pasję mam i się jej oddaję w wolnej chwili … Więc co by tu jeszcze ?”

Bedroom

Zabawne. Zupełnie o tym zapomniała, a dziś mając chwilę wytchnienia od pracy, pracy i pracy przeglądałam bloga, między zakupami online, a organizowaniem weekendu mi i Ł. Zaskakujące, gdy czegoś bardzo pragniemy, szczerze sobie to zamarzymy i postanowimy, to wszystkie siły wszechświata działają potajemnie tak, by się to spełniło. Swoją drogą, gdzieś już słyszałam te mądre słowa.

Lustrzankę dostaliśmy w prezencie. We wrześniu aktywowałam kartę Multisport, i regularnie chadzam na jogę, pilates i zajęcia zdrowego kręgosłupa. Troszkę cieplej się zrobi to i miejsce na basen się znajdzie. Tak tak, w brew pozorom bardzo dużo pracuję, ale zajęcia fizyczne, prócz spania do 13:00, to najlepszy sposób na zrelaksowanie się.

Papierosów nie palę dalej, alkoholu piję jeszcze mniej, nadal nie jadam szybkiego jedzenia, i naprawdę zrobiłam w ostatnim półroczu wiele badań. Naprawdę nie mogę się nadziwić, bo zupełnie zapomniałam o swoich postanowieniach zeszłorocznych …

Outfit 

Gdyby tego było mało zbieramy z Ł. wszystkie rachunki i robimy rekonesans miesięcznych wydatków. Zakupy robimy on-line, korzystamy z promocji i wyprzedaży. To chyba dobrze, że priorytety mi się nie zmieniły ?

Zamierzamy też sprzedać mieszkanie, kupić coś mniejszego na obrzeżach Warszawy. Od lutego zaczynam szkołę. Zakończy się ona dyplomem.

Zadziwiające. Ja cały czas jestem taka sama, tylko troszkę lepiej staram się planować sobie i nam życie. Właśnie, coraz częściej wszystko planuję, mam schemat na wszystko, i kalendarz w terminach i pomysłach. To chyba dobra wróżba przyszłej żony i mamy ?

Wracam do planowania weekendu narzeczeństwu. W niedziele może jakiś bałwan ?