Archiwum dla Grudzień, 2011

16.12.’11

U nas w domu Święta prawie pełną gębą. Czuć cynamon, palą się świece, migoczą lapki, połyskują bąbki. Mikołaj w koszyczku przytula orzechy. Gdzieniegdzie wiszą czerwone i złote wstążki. W kącie rozpostarta, narazie sztuczna – gwiazda Betlejemska. Każdy metr kwadratowy czuje już Święta. Do kompletu brakuje jeszcze pachnącej choinki, która została mi obiecana. Do ideału cynamonowych zdobionych pierników.
Uwielbiam moje mieszkanie, uwielbiam o nie dbać, doglądać, dopieszczać.

Chwila odpoczynku. Pomaluję paznokcie na czerwono i zaczynam nas pakować na wyjazd. Jutro wcześnie rano wycieczka prosto do Zakopanego.

1.12.’11

Porządki w sprawach finansowych. Otworzyłam konto oszczednościowe, czas zacząć myśleć przyszłościowo. Pierwsze sumka już na siebie pracuje.
W pracy jeszcze sporo nauki przede mną, jednak nie zniechecam się. Ciesze się, że tu trafiłam.
Mam przy sobie wspaniałych ludzi, na których mogę polegać.

Ile nam trzeba oczywistego, by spać spokojnie ? Stailizajcji, satysfakcji, poczucie bezpieczeństwa ?
Jak bardzo pieniądze, kariera i bliscy wpływają na nasze samopoczucie. Każdy z nas ma własną hierarchię wartości.
Do mojej dołożę jeszcze sukces zawodowy, zadbam o zdrowie, i poświęce dłuższą chwilę pasjom. Z czasem coś jeszcze dorzucę …
To cudowne i satysfakcjonujące móc odhaczyć na liście to co już zrealizowane.

  • Made by me.

  • Inspiration.