Życie dało drugą szanse. Przez sotatnie kilka lat, przekonana byłam, że los nierówno rozdał. Męcząc się, nie walczyłam o lepsze, wierzyłam, że tak musi byc. Marzenia nie istniały, bo jestem realistką. W przyszłośc nie patrzyłam, bo po co zaglądac w nicośc. Z dnia na dzień, kilka ważniejszych wydarzeń. Monotonia przepleciona z przerastającym nastolatke ogromem. I gdyby wtedy ktoś mi powiedział, że los wynagrodzi mi to wszystko kimś takim jak Ty … Nie uwierzyła bym, zaśmiała bym się. Dziś wierze, dziś już wiem, że marzyc – to tak ludzkie. A marzenia się spełniają. Chego chciec więcej mimo, że się nie prosiło. To najwspanialsze co mogło mi się przytrafic, poznac kogoś takiego jak Ty. Dziękuje, że jesteś. Tak mi dobrze przy Tobie. Zostań, prosze.